A House Is Not a Home

Za przetłumaczenie tej piosenki wziąłem się pewnego wieczoru dlatego, że wydawało mi się to nie do zrobienia. Rzecz polega nie tylko na tym, że fraza jest bardzo długa i nie tylko na tym, że pod koniec każdej strofy rytmika jest (z punktu widzenia polszczyzny) zwariowana – na piśmie tego nie widać, ale skonfrontujcie tekst z klasycznym wykonaniem Dionne Warwick – ale przede wszystkim na problemie z tytułową frazą. Po polsku i to dom, i to…

Czytaj dalej…

List Towarzystwa Dziennikarskiego

Pytał już o niego p. Hubert (w komentarzu pod wpisem „Na powrót przed mikrofonem”). Zmobilizowany, zamieszczam także tutaj ów list – dotąd rozpowszechniałem go na swoim profilu na FB – bo wydaje mi się ważny i wyraża dokładnie i moje stanowisko. W internecie łatwo znaleźć także jego tłumaczenie niemieckie. Tekst został ogłoszony wczoraj. List do dziennikarzy i opinii publicznej Niemiec Drodzy Przyjaciele, budowane od lat partnerstwo i przyjaźń polsko-niemiecka są dziś zagrożone przez falę kłamliwej…

Czytaj dalej…

Na Dzień Kobiet

W dzieciństwie i młodości nie lubiłem tego święta. Gdybym umiał wtedy nazwać swoje nieokreślone odczucia, powiedziałbym, że 8 marca mnie gorszy i zawstydza. Widziałem w nim mnóstwo fałszu. A poza tym osoby, które w moich oczach nie miały płci, na co dzień zredukowane do funkcji (nauczycielka, kucharka, woźna – mówię o realiach szkolnych), niespodziewanie ulegały… reseksualizacji, co mnie, jako pruderyjnego młodzieńca, zawstydzało. Dziś uświadamiam sobie, że w gruncie rzeczy miałem rację (choć Święto Kobiet tymczasem…

Czytaj dalej…

Wyprowadź mnie…

Ta przygoda przydarzyła mi się już jakiś czas temu, ale dopiero dziś olśniło mnie, by jej sprawczynię poprosić o zgodę na zaprezentowanie tutaj tego, co się stało. Otóż mój tekst – wiersz z powieści „Tak to ten” stał się piosenką za sprawą Joanny Kondrat i Macieja Tubisa. Przyznam, że… Nie, nic nie przyznam i do niczego się nie przyznam, tylko zaproszę Państwa do posłuchania. Wykonawcy: Joanna Kondrat – voc, Maciej Tubis – p, Marcin Lamch…

Czytaj dalej…

Na powrót przed mikrofonem

„Wewnątrz podświetlonej skali wirowały mikroskopijne burze piaskowe, sączył się blask południa z dalekich lądów, żarzyły łuny metropolii. Jeż i Sowa, pochyleni nad szybką z zielonkawymi nazwami miast, dostrzegali tam obrazy jak w zepsutym telewizorze, gdy w kineskopie spada napięcie i na pasku centymetrowej wysokości, biegnącym przez ekran, w cudowny sposób zaczyna mieścić się wszystko: ludzie, wieżowce, żyrafy… W podobnie płasko spakowanych krainach przebywało medium – czerwona strzałka, wędrująca po linii światła. Nasłuchiwali głosów: najpierw na…

Czytaj dalej…

Pokot

Nie widziałem „Klątwy”, więc się nie wypowiadam (zdaję sobie sprawę, że to dziś ekstrawagancka postawa), natomiast widziałem film „Pokot” w reżyserii Agnieszki Holland. Do kina szedłem, mówiąc prawdę, z duszą na ramieniu. Jakkolwiek nie ma we mnie zgody na polowania i na traktowanie zwierząt jak rzeczy (choć mięso, uczciwie mówiąc, jadam), to nie da się ukryć, że w powieści „Prowadź swój pług przez kości umarłych”, w zemście za los zwierząt zabija się LUDZI, a my,…

Czytaj dalej…

Zapraszam do Chojnic…

…gdzie jutro (22.02.2017, środa) w ramach Chojnickiej Wiosny Literackiej odbędzie się spotkanie ze mną wokół książki „Co Bóg zrobił szympansom?”. Miejsce: Miejska Biblioteka Publiczna w Chojnicach, ul. Wysoka 3. Wcześniej, o 13:30, będę prowadził Lekcję czytania (poświęconą poetom „brulionu”), ale to, o ile wiem, będzie impreza zamknięta.

Czytaj dalej…

Doza czytania. Opowieść druga

Mam dla Państwa drugi odcinek mojego cyklu. Realizacja była dłuższa, niż sobie wyobrażałem. Dla Videosi Samosi, jaką jestem, pewne pomysły okazały się w praktyce dość… trudne. Program do montowania też mi parę razy powiedział, co o tym myśli. Ale rzecz w końcu jest do pokazania (ze wszystkimi wadami, naturalnie). Ostatecznie odcinek trwa 12 minut, ale o „Lalce” Prusa to jest i tak rekord szybkości…

Czytaj dalej…

Premium WordPress Themes