Jeszcze trochę o Berlinie. Charlottenburg.

Postanowiłem wrócić jeszcze do ostatniego pobytu w Berlinie. Tym razem będzie o sztuce, właściwie, czystej. Lub może: czysto o sztuce. Charlottenburg to dzielnica znana głównie z pałacu i ogrodu. Ale dosłownie vis a vis głównego wejścia do pałacu znajdują się trzy muzea, których nie powinno się przeoczyć, jeśli się lubi sztukę ostatnich lat stu pięćdziesięciu. Jedno to Museum Berggruen. Drugie – Sammlung Scharf-Gerstenberg. Trzecie – Museum Bröhan. Muzeum Berggreuna prezentuje zbiór obrazów, przekazany miastu w…

Czytaj dalej…

Jeszcze z Budapesztu

Podczas pobytu na targach książki w Budapeszcie (19-23 kwietnia) robiłem sobie ręczne notatki. Teraz mi ich szkoda, bo się trochę przeleżały, ale po powrocie, jak to często bywa, miałem masę rzeczy do „nadgonienia” i nie miałem kiedy zająć się dziennikiem. Więc niech tu się teraz pojawią. Takie notatki: [środa] Przeglądam zakamarki pamięci, zestawiam w myślach daty i niezmiennie wyliczam, że jestem w Budapeszcie czwarty raz. A potem widzę nagle jakiś dom, skrzyżowanie, skwer, twarze pochylone…

Czytaj dalej…

Mahomet i Madonna

Dawno tu nie pisałem, ponieważ udało mi się wreszcie wrócić do powieści i staram się poświęcać jej możliwie dużo czasu. A ponieważ wczorajszy spektakl polityczno-rozrywkowy pt. „Rozwiąże, nie rozwiąże” wydał mi się raczej żałosny, niż interesujący, chciałbym wrócić do innej kwestii… Może co najwyżej napomknę, że choć w ostatnich wyborach głosowałem na Platformę Obywatelską, w objęciu władzy przez PiS nie widziałem – inaczej, niż wielu moich znajomych – żadnej narodowej katastrofy. Strategiczne cele partii Kaczyńskich…

Czytaj dalej…

Premium WordPress Themes