Na powrót przed mikrofonem

„Wewnątrz podświetlonej skali wirowały mikroskopijne burze piaskowe, sączył się blask południa z dalekich lądów, żarzyły łuny metropolii. Jeż i Sowa, pochyleni nad szybką z zielonkawymi nazwami miast, dostrzegali tam obrazy jak w zepsutym telewizorze, gdy w kineskopie spada napięcie i na pasku centymetrowej wysokości, biegnącym przez ekran, w cudowny sposób zaczyna mieścić się wszystko: ludzie, wieżowce, żyrafy… W podobnie płasko spakowanych krainach przebywało medium – czerwona strzałka, wędrująca po linii światła. Nasłuchiwali głosów: najpierw na…

Czytaj dalej…

Reportaż pachnący siarką

W dzisiejszym „Dużym Formacie”, dodatku do „Gazety Wyborczej”, czytam reportaż Justyny Bryske o tym, jak wstąpiła na kilka miesięcy do ONR-u, żeby opisać tę organizację od środka. I mam z nim problem. 1. Sam pamiętam, jak na początku lat 90., rozpoczynając kilkuletnią współpracę z „GW”, poszedłem do siedziby ZChN pry rondzie ONZ, żeby chwilę z nimi pogadać, wyciągnąć ulotki i dokumenty programowe, no i przyłapać ich na czymś paskudnym, najlepiej na antysemityzmie. Nic z tego…

Czytaj dalej…

Premium WordPress Themes