Ta przygoda przydarzyła mi się już jakiś czas temu, ale dopiero dziś olśniło mnie, by jej sprawczynię poprosić o zgodę na zaprezentowanie tutaj tego, co się stało. Otóż mój tekst – wiersz z powieści „Tak to ten” stał się piosenką za sprawą Joanny Kondrat i Macieja Tubisa. Przyznam, że… Nie, nic nie przyznam i do niczego się nie przyznam, tylko zaproszę Państwa do posłuchania. Wykonawcy: Joanna Kondrat – voc, Maciej Tubis – p, Marcin Lamch – b, Radek Bolewski -dr, realizacja nagrania: Joanna Popowicz, miks mastering: Robert Szydło. Jest to alternatywna wersja, nieco inna od tej, którą znajdą Państwo na płycie Joanny Kondrat pt. „Karma”.
sobota 4 marca 2017— Autor Jerzy Sosnowski
04-03-2017 1:13:31
Jerzy Sosnowski
Podobne wpisy
-
Ach, Melissa…
Słowo „seans” pochodzi jakoby ze starofrancuskiego seoir, co znaczyło: siedzieć. A zatem „seans” to etymologicznie „posiedzenie”. Ale w polszczyźnie zrósł się z dwoma kontekstami,...
-
Skoro, zdaje się, muszę
Poza przeklejeniem trafnego komentarza znajomego z FB nie odzywałem się w sprawie g…burzy na temat wypowiedzi Olgi Tokarczuk, bo liczyłem, że skoro przedmiot afery...
