No więc udało się znaleźć moment, żeby opowiedzieć Państwu o „Grze w klasy”… Bo stara miłość nie rdzewieje 🙂
czwartek 16 marca 2017— Autor Jerzy Sosnowski
16-03-2017 15:03:57
Jerzy Sosnowski
Podobne wpisy
-
Po balu
„Balem maturalnym” nazywamy w naszym liceum spotkanie, organizowane przez świeżo upieczonych maturzystów, podczas którego można pogadać i, jeśli wola, potańczyć, po raz pierwszy bez...
-
Niepobożne owady ;)
Za sprawą fejsbuka, w którym ktoś zamieścił mikrofotografię głowy mrówki, wróciło do mnie wspomnienie pierwszego chyba religijnego niepokoju w moim życiu… Około 1973 roku...