No to jeszcze jedna próba. Kotów w internecie jest pod dostatkiem, ale akurat takie materiały miałem pod ręką, a chciałem poćwiczyć z nowym medium.
niedziela 22 stycznia 2017— Autor Jerzy Sosnowski
22-01-2017 23:55:54
Jerzy Sosnowski
Podobne wpisy
-
Malbork z zapałek
Bardzo jestem wdzięczny siostrzenicy mojej żony, która pożyczyła mi na ten wyjazd „Władcę pierścieni” Tolkiena. Wreszcie go przeczytałem. Do fantasy, której Tolkien na spółkę...
-
Odwiedziny – 45 lat później (część I: co widać w tle)
To nie ma być kolejny nostalgiczny zapis, ale opowieść o całkiem współczesnej przygodzie. Cóż poradzić, że osobliwość tej przygody ma znów związek z czasem....