Jeszcze jedna riposta

Nie potrafię odpuścić Spectatorowi polemiki (patrz: Jego komentarz pod poprzednim wpisem), choć doceniam elegancję znacznej części Jego wywodu. Jak wiadomo, w Internecie zazwyczaj każda dyskusja przeradza się w pyskówkę, znaczoną inwektywami, więc odstępstwa od tej zasady należy podkreślać i sławić. Ufam przy tym, że niewielka liczba wpisów pod moją notką pt. „Wróciłem. Problem bacy” wiąże się z porą wyjazdów wakacyjnych, a nie z faktem, że zostaliśmy osamotnieni w naszym zapale do dyskusji okołoreligijnych. Zwierzałem się…

Czytaj dalej…

Wróciłem. Problem bacy

Było cudownie: gorąco, słonecznie, leniwie, woda w jeziorze była aż za ciepła, do wnętrza domu wskakiwały ciekawskie, czy może oszalałe ze skwaru żaby. A książek tośmy całą bibliotekę… przeczytali. Ja między innymi „Siedmiopiętrową górę” Mertona, „Filozofię wolności” Bierdiajewa (wreszcie porządnie) i tom wykładów Halika „Wzywany czy niewzywany Bóg się tutaj zjawi”, a też i parę kryminałów, ale że słabe, więc tytuły pominę. Udało się obejrzeć sporą część meczów Mundialu – Ukochana wciągnęła się w kibicowanie…

Czytaj dalej…

Premium WordPress Themes