Eklezjasta: Practice & Skills

Przyjechała dzisiaj ekipa (sympatyczna i fachowa) z Antykwariatu Grochowskiego, żeby zabrać książki, które zalegają mieszkanie po rodzicach. Książki przejrzane już przez moją siostrę i przeze mnie. Książki, których wciąż było dużo, za dużo, żeby ekipa poradziła sobie z nimi na raz, a nawet na dwa razy (dalszy ciąg w piątek). Czekając na jej powrót, obfotografowałem rozmaite rzeczy, które towarzyszyły mi w dzieciństwie, ale raczej pora się rozstać (wyglądają realnie jeszcze gorzej, niż na zdjęciach, a…

Czytaj dalej…

Relacja (sierpień ’44)

„Ciotka [tzw. ciocia Marysia była tak naprawdę drugą żoną mojego ciotecznego dziadka] pokazuje mi fotografię Zosi, swojej córki [uczestniczki powstania]. Widzę ładną, szlachetną twarz z mrocznymi oczami, lekko zarysowanymi w łuk brwiami; może tylko szczęki zbyt mocne, ale dają one – przy pełnych wargach – efekt intrygującego barbarzyństwa. Dziewczyna jest uczesana w koronę, ma ciemne włosy. – To zdjęcie było robione już po wojnie, ma tutaj dwadzieścia lat – mówi ciotka. Przed chwilą opowiadała mi…

Czytaj dalej…

Premium WordPress Themes