Małe epitafium niedużego stworzenia

Na Boże Narodzenie dostaliśmy prezent. Malarka – piętnastoletnia Sonia D. (nie tylko RODO przeze mnie przemawia, ale także świadomość, że Artystka może sobie nie życzyć ujawnienia personaliów). Śledzący tę stronę wiedzą, że mieliśmy kotkę Leokadię, że straciliśmy ją w marcu zeszłego roku… i rozpoznają w obrazie rodzaj epitafium. Oto więc Leokadia w Vangoghowskim niebie… Obraz właśnie oprawiony zawisł w dużym pokoju.

Czytaj dalej…

Chandler

Zajęcia na SWPS (kurs „Literatura popularna”) dają mi okazję, żeby wracać do lektur, które lubię, a niekiedy – żeby uzupełniać lektury, przygotowane dawno temu do czytania i odłożone na przyszłość. Na tej właśnie zasadzie sięgnąłem po książkę, którą kilka lat temu upolowałem w jakimś antykwariacie, ale od razu przeczytałem z niej tylko jeden tekst. Książka nosi tytuł „Mówi Chandler” i stanowi przekład publikacji „Raymond Chandler Speaking” z 1962 roku, z dodatkiem eseju „Skromna sztuka pisania…

Czytaj dalej…

Premium WordPress Themes